Ustawienia systemowe

Ustawienia systemowe

Wielopokoleniowa rodzina ułożona w radosną "piramidę" na trawie pokrytej jesiennymi liśćmi. Wszyscy uśmiechają się szeroko do aparatu, a w tle widać żółte drzewa w jesiennym parku.

Teraz Ja

Ustawienia systemowe – co to takiego?

Czasem w życiu coś nas zatrzymuje – choć bardzo się staramy.
Powtarzają się trudne sytuacje w relacjach, w pracy, w zdrowiu, w finansach.
A my nie do końca rozumiemy, dlaczego tak się dzieje.

Ustawienia systemowe to metoda, która pozwala zobaczyć, że wiele naszych obecnych problemów ma źródło w nieuświadomionych zapisach rodzinnych.
W lojalności wobec bliskich. W wykluczonych historiach. W emocjach, które zostały „zamrożone” w systemie i przekazywane dalej – często poza naszą świadomością.

teraz ja

Na czym to polega?

Podczas ustawienia – indywidualnego lub grupowego – pracujemy z tzw. „polem wiedzącym”, czyli przestrzenią, w której zaczynają się ujawniać ukryte dynamiki rodzinne i systemowe.

To, co wcześniej było niewidoczne, nagle nabiera kształtu i znaczenia:

Nie chodzi o analizę.
Chodzi o zobaczenie tego, co działa w tle – i powrót na swoje miejsce w systemie.

Wielopokoleniowa rodzina idąca razem przez łąkę w słoneczny dzień. Na pierwszym planie widać uśmiechniętą dziewczynkę w ogrodniczkach, a za nią idą starsze dzieci, rodzice oraz dziadkowie trzymający się za ręce.

Jak wygląda taka praca?

W ustawieniu nie trzeba wiele mówić.
Często wystarczy jedno zdanie – a potem wchodzimy w proces: patrzymy, czujemy, odczuwamy to, co się pojawia.

Można pracować:
– indywidualnie ,
– grupowo (na sali warsztatowej),
– lub w formie energetycznej (poprzez odczuwanie ruchu w polu).

Nie chodzi o wiedzę, ale o doświadczenie.

Dla kogo?

Dla osób, które:
– czują, że utknęły w miejscu mimo prób zmiany,
– przeżywają trudności w relacjach – z rodzicami, partnerem, dzieckiem, współpracownikami,
– zmagają się z powracającymi emocjami, lękiem, brakiem sensu,
– doświadczają zatrzymania w obszarze pracy, zdrowia lub finansów,
– czują, że coś ich obciąża, choć nie umieją tego nazwać.

Co można zyskać?

– głęboki wgląd w przyczyny trudności,
– rozpoznanie tego, co naprawdę jest „Twoje”, a co niesiesz za innych,
– odciążenie z emocji, które nie należą do Ciebie,
– poczucie ulgi, ugruntowania, wewnętrznego porządku,
– przestrzeń do nowych decyzji – już nie z lęku, ale z mocy.

Nie musisz znać historii swojego rodu.
Nie musisz być „gotowa” ani „naprawiony”.
Wystarczy, że jesteś – z intencją zobaczenia tego, co do tej pory było niewidoczne.

„Miłość, która nie zna porządku, szkodzi.
Miłość, która uznaje porządek, uzdrawia.”

– Bert Hellinger